W dniach od 10.06 do 14.06. 2017 odbyła się wycieczka klas  III LA do Krutyni- Mazury na spływ kajakowy rzeką Krutynią. Miejsce, gdzie jeszcze człowiek nic nie udoskonalał i nic nie stworzył własnymi rękoma, gdzie nie wkroczyła technologia. Miejsce magiczne, dzikość przyrody i tego, co zrobiła natura, robi wrażenie. Czysta woda i powietrze sprawiają, że chcemy tu wracać. W ramach zajęć, rozegraliśmy kilka meczy siatkówki, wycieczki rowerowe oraz zwiedzanie okolicznych zabytków, takich jak Św. Lipka – Sanktuarium Maryjne z Bazyliką Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny wraz z obejściem krużgankowym i klasztorem jest jednym z najważniejszych zabytków baroku w północnej Polsce.

          W-Bazylice mogliśmy podziwiać barokowe organy z ruchomymi figurkami, wykonane w 1721r. Wysłuchaliśmy koncertu organowego. Zwiedziliśmy  Twierdzę Boyen w Giżycku. Twierdza  powstała w latach 1843 – 1855 jako obiekt blokujący strategiczny przesmyk pomiędzy jeziorami Niegocin i Kisajno. 24 grudnia 1846 król Fryderyk Wilhelm oficjalnie nadał twierdzy nazwę Feste Boyen (Twierdza Boyen). Połowa bastionów, tj. trzy otrzymały nazwę od imion gen. von Boyena. Zwiedziliśmy prastary gród Galindia- położony na trasie Mikołajki-Ruciane, nad jeziorem Bełdany na półwyspie oznaczonym na mapach turystycznych jako najładniejszy punkt widokowy 100m od ujścia rzeki Krutyni, w odległości 20m od plaży, opowiadające o plemionach zamieszkujących tereny Mazur 2000 lat temu. Niestety pogoda nie pozwoliła nam na kolejny spływ w stronę jezior mazurskich. Jednak jako program zastępczy była wizyta w Hotelu Gołębiewski i zabawy wodne w Parku wodnym Tropikana. Odwiedziliśmy Muzeum Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego w Praniu.
W Praniu znajduje się Muzeum im. Konstantego Idelfonsa – Gałczyńskiego. W kilku izbach poświęconych jego pamięci można zobaczyć rękopisy, rysunki, archiwalne gazety, do których pisywał poeta, a także wiele pamiątek związanych z jego życiem. Muzeum położone nad Jeziorem Nidzkim. Przepiękne krajobrazy, uczniowie spróbowali swoich sił w przedstawieniu Zielonej Gęsi Gałczyńskiego.

Zobaczyliśmy wiele pięknych miejsc, które na trwałe zostaną w naszej pamięci.

/Jolanta Okoń-Feil /