W dniach od 23 do 25 października odbyła się wycieczka klasy IV LA w Bieszczady. Zwiedziliśmy najciekawsze miejsca w powiecie karpackim, takie jak:  Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, Zespół Elektrowni Wodnych Solina-Myczkowice, Zaporę Wodną w Solinie, Pijalnię Wód Mineralnych w Uzdrowisku Iwonicz-Zdrój. Odbyliśmy też przejażdżkę Bieszczadzką Kolejką Leśną na odcinku Majdan-Przysłup. Jednym z wymogów wycieczki było zabranie ze sobą uśmiechu oraz dobrego humoru.

Zbiórka była o 6 pod internatem szkoły, wyjechaliśmy pół godziny później. Czas podróży umilali nam chłopcy, siedzący na tyle autokaru, bawiący się w DJ-ów. Nie zabrakło również wspólnych śpiewów oraz opowiadania dowcipów. Po kilku postojach dotarliśmy do Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Czekały na nas panie przewodniczki, które rozdzieliły naszą klasę na dwie grupy. Pokazały nam historię ludów bieszczadzkich (Pogórzan, Bojków, Łemków oraz Dolinian) na tle architektonicznym. Po dwugodzinnym zwiedzaniu udaliśmy się do punktu docelowego, czyli do domków nad zaporą solińską. Jedynym minusem było to, że najbliższy sklep znajdował się 5,5 km od domków. Jednak znaleźli się śmiałkowie, którzy dla dobra „ogółu” poświęcili się, narażając na bóle pleców oraz zakwasy. Wieczorem zbieraliśmy się na wspólnym biesiadowaniu przy kominkach, w miłej, spokojnej atmosferze. A w domu chłopców tańczyliśmy.

Drugiego dnia wycieczki zbiórka była o godz. 8:45 pod autokarem. Udaliśmy się na przejażdżkę Bieszczadzką Kolejką Leśną. Po ponad godzinie jazdy dotarliśmy do miejscowości Majdan, gdzie czekała już na nas kolejka wąskotorowa. Podróżowaliśmy przez bieszczadzkie lasy oraz polany. W końcu dotarliśmy do stacji „Przysłup”, gdzie mieliśmy ponad półgodzinną przerwę. Po powrocie do domków rozpoczęliśmy przyrządzanie obiadu. Specjałem był kurczak z ryżem, bądź z frytkami albo naleśniki. Wieczorkiem, tak jak poprzedniego dnia, grzejąc się przy kominku opowiadaliśmy śmieszne historyjki i  przeżycia.

Trzeciego dnia mieliśmy za zadanie posprzątać domki i spakować się. Zbiórka była o 9:30. Zwiedziliśmy Zespół Elektrowni Wodnych Solina- Myczkowice. Każdy spodziewał się nudnego wykładu oraz suchych faktów pana przewodnika, jednak zwiedzanie było bardzo przyjemne i ciekawe. Zaangażowanie pana przewodnika potrafiło zaciekawić nawet najbardziej opornych turystów z Krakowa. Następnie udaliśmy się z panem kierowcą na górę, tzn. promenadę na Polańczyku oraz na zaporę wodną, gdzie można było zrobić pamiątkowe zdjęcia oraz tzw. selfie. W tym czasie zaczęło się w końcu rozpogadzać, w ostatnim dniu wycieczki… Ostatnim przystankiem było Uzdrowisko w Iwoniczu-Zdroju, gdzie mogliśmy zwiedzić teren uzdrowiska, zjeść  obiad albo iść  na lody. W drodze powrotnej nie odbyło się bez akcji pt.:” kanapeczki z serem lub ze smalcem, kupujcie, bierzcie”, zainicjowanej przez jednego z uczniów. Oczywiście w gratisie można było otrzymać plaster cebuli, obieranej i krojonej na miejscu. Przed godziną 18-stą zatrzymaliśmy się jeszcze w restauracji „Mc’Donald’s”.

Wycieczka zakończyła się pod internatem szkoły, dokładnie o godz. 18:34. Pomimo kiepskiej, jesiennej pogody wycieczka była niesamowita. Mogliśmy posmakować dorosłego życia, dbając o zapasy żywnościowe, o właściwą temperaturę w domkach i wiele innych rzeczy. Zwiedziliśmy wiele ciekawych miejsc, w gronie przyjaciół. Szczególne podziękowania klasa IV LA składa wychowawczyni: Pani Doktor Jolancie Okoń, za wielkie serce oraz chęć integracji ze swoją klasą.

 Zreferował Dawid Słowieński