image_pdfimage_print

„Góry świętokrzyskie są właściwie niskie, szary mech porasta „zbocza kamieniste” -słowa  tego znanego wiersza towarzyszyły nam przez dwa, niezapomniane dni. Ale po kolei, najpierw Tokarnia i skansen zabytkowej architektury ludowej z terenu województwa świętokrzyskiego. Potem zamek królewski w Chęcinach, który w średniowieczu pełnił ważną rolę administracyjną i obronną na tym terenie. W Kielcach lekcja z lat szkolnych Stefana Żeromskiego, gdzie można było poćwiczyć umiejętność pisania w języku rosyjskim.  Niektórzy bardzo grzeczni na co dzień, zrobili wszystko (pięknie do Pani Nauczycielki się uśmiechając), żeby na własnej skórze doświadczyć ówczesnej dyscypliny szkolnej!!!  Wieczorem ognisko, podczas którego proces pieczenia kiełbasek, opóźniały “mokre siły”             z szarych, upartych chmur. Na koniec tego dnia wymagająca dużej siły fizycznej zumba spowodowała,  że w zasłużony sen wszyscy zapadli w miarę szybko i sprawnie.             

W drugim dniu wycieczki piękno wspomnianych gór przesłaniała mgła, a w Jędrzejowie w muzeum zegarów słonecznych nie można było odczytać godziny ze względu na brak słońca!!!  I chociaż brakowało dotkliwie pogody, to pogodą ducha  – my młodzi  – moglibyśmy “zarazić” kilka wycieczek.

(B. Pas, zdjęcia: P. Przeniosło 1IB)